Rozważanie na wtorek, 29 kwietnia 2025

Modlitwa uwielbienia, jaką dziś Jezus kieruje w stronę Ojca w niebie pozwala nam uchwycić sercem i umysłem odrobinę z tego, co łączy Ojca z Synem. Kontekst dzisiejszego czytania pokazuje wewnętrzny opór, czy nawet odrzucenie okazywane Jezusowi w ziemi Jego dzieciństwa, społeczności ludzi wśród których się urodził i po ludzku dojrzewał. Korozain, Betsaida, Kafarnaum – miasta, którym trudno było przyjąć, że ten niezwykły Cudotwórca pochodzący z ich terenu jest Synem Boga i objawia miłość Ojca (Mt 11, 21.23).
Pozostaje jednak zawsze grupa, której wiara wolna od przesądów i względu na ludzką opinię pozwala pójść krok dalej, doświadczyć szczególnej relacji z Ojcem. Grupę tę stanowią „nepioi”, prostaczkowie, ludzie utrzymujący wobec Boga postawę małych dzieci, charakteryzującą się pełnym i bezwarunkowym zaufaniem. Poziom relacji, jaką Ojciec pozwala im ze sobą zbudować jest nie do osiągnięcia dla „mądrych i roztropnych”. Ci bowiem ufają bardziej swojemu rozumowi i własnej roztropności niż samemu Ojcu.
Prostaczkowie otrzymują dar dziecięctwa Bożego. Ten dar jest owocem bezpośredniego poznania Ojca, które dokonuje się za pośrednictwem Syna. To Syn, dzięki swej szczególnej relacji z Ojcem w niebie jest w stanie wprowadzić w tę relację także innych, tych, którzy są gotowi zaufać Ojcu na wzór małych dzieci. Znać Ojca, mieć z Nim bezpośrednią relację to źródło najwyższego szczęścia, jak powie to Apostoł Filip: Panie pokaż nam Ojca a to nam wystarczy (J 14, 8).
Ten Syn, który jako jedyny może nas wprowadzić w bliskość Ojca jest jednocześnie Panem zmartwychwstałym, co sprawia, że żyje na wieki i prostaczków każdego pokolenia może uszczęśliwić dając im poznać Ojca. Jeśli pozwolimy się sprowokować dzisiejszej ewangelii to i w naszym życiu prostota w odniesieniu do Ojca w niebie zaowocuje pogłębioną relacją dziecka Bożego i wytchnieniem w utrudzeniu.
ks. Adam Łuźniak

Source: czytanie