Wypowiedź Piotra o opuszczeniu wszystkiego ze względu na Chrystusa jest najlepszą odpowiedzią na postawę bogatego młodzieńca, który nie potrafił zerwać „pępowiny” łączącej go ze światem. Podczas gdy bogaty młodzieniec człowiek widział w wierze jedynie system zasad, – Piotr objawia ją jako dynamiczną relację miłości, w której nie chodzi o to, co się zostawia, ale o to, kogo się kocha.
Obietnica Jezusa „stokrotnego otrzymania” domów, braci i pól nie jest jednak zapowiedzią ziemskiego sukcesu czy formą handlu z Bogiem, – lecz zaproszeniem do bezinteresownej miłości. Dla samego Piotra początkiem „wypłaty” za to oddanie się Bogu było więzienie, arena i krzyż. Jedyną walutą w tej relacji jest życie za życie.
Charakterystyczny dla Ewangelii Marka szczegół, mówi o otrzymaniu tych darów „wśród prześladowań”. Jezus nie obiecuje taniego komfortu, a moment ucisku staje się paradoksalnie okazją do doświadczenia realnej, a nie tylko teoretycznej wspólnoty sióstr i braci. Zaś słowo, że „wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi”, oznacza, że pójścia za Panem nie można traktować jako tytuł do zapłaty, lecz jako dar miłosierdzia. W tej optyce pierwszymi stają się ci, którzy jak Dobry Łotr uznają swoją nędzę, podczas gdy ostatnimi mogą okazać się ci, którzy jak Judasz zaczęli od bycia blisko Pana, a skończyli na zdradzie i apostazji.
o. Marcin Ciechanowski OSPPE
Source: czytanie