Czym jest sól i jak bardzo potrzebne jest światło rozumieją ludzie żyjący na wszystkich szerokościach geograficznych. Sól w pokarmie nadaje smak, sól w glebie – sól ziemi – czyni ziemię żyźniejszą. Światło zapala się w ciemnym miejscu by rozjaśnić pomieszczenie, by dać ludziom nadzieję. Porównania, jakimi posługuje się dziś Chrystus podkreślają bardzo odpowiedzialną misję, przekazaną uczniom, a za ich pośrednictwem całemu Kościołowi. Jak roztropnie użyta sól integruje się z pokarmem i czyni go dużo bardziej atrakcyjnym tak dzięki obecności wierzących w Chrystusa w społeczeństwie zostaje ono przemienione od wewnątrz, a życie w nim nabiera „smaku”. Lampa zapalona w pomieszczeniu czyni je bardziej gościnnym i bardziej ludzkim, a zapalona w czasie podróży pomaga rozpoznać drogę i utrzymać kierunek, podobnie chrześcijanie wezwani są do tego, aby wnosić nadzieję wszędzie tam, gdzie ciemność ogarnia serce człowieka a ludzie nie wiedzą, którędy iść.
Nie bez znaczenia jest fakt, że zarówno w przypadku soli, jak i światła Jezus odnosi się do rzeczywistości, których skuteczność działania nie zależy od ilości. Nawet mała lampka – zapalona – przynosi otuchę. Nawet szczypta soli sprawia, że pokarm jest smaczny, a gleba żyzna. W kontekście Kościoła pierwszego wieku, gdy wspólnoty wierzących były często nieliczne i rozproszone, przesłanie dzisiejszego fragmentu niosło wielką otuchę i zachętę do wierności – nawet jeśli wspólnota chrześcijańska mogła mieć wrażenie pozostawania na marginesie. Kościół Imperium Rzymskiego od V wieku, a później wiele społeczeństw europejskich od średniowiecza aż po koniec XX wieku nauczyły nas, że chrześcijanie są grupą większościową, że katolickie są całe narody. Jezus jednak Kościołowi tego nie obiecuje, wręcz przeciwnie, zapowiada, że ci, którzy Mu uwierzą będą jak szczypta soli lub zapalony knot oliwnej lampki. Obraz okazuje się ponownie aktualny dziś, gdy w niektórych kontekstach pracy, odpoczynku, sąsiedztwa a nawet odniesień rodzinnych możemy czuć się „szczyptą” lub knotkiem i przeżywać nostalgię za tym, by stanowić większość społeczeństwa „jak dawniej bywało”. Nasza misja okazuje się potrzebna i owocna, może szczególnie wtedy, gdy wspólnotę stanowią „dwaj albo trzej” zebrani w imię Jezusa. Zadanie niełatwe, ale przewidziane już w Ewangelii – byśmy mogli je wypełnić Pan posyła nam swego Ducha.
ks. Adam Łuźniak
Source: czytanie