Rozważanie na środę, 19 sierpnia 2026

Miłość nie jest sprawiedliwa! Miłość ze sprawiedliwością nie ma nic wspólnego!! Oczywiście z tą rozumianą czysto po ludzku, tą wyliczoną, logiczną, zdroworozsądkową, gdzie wszystko jest określone i ustalone, takie… no właśnie… sprawiedliwe. Miłość nie jest sprawiedliwa w taki sposób! Prawdziwa miłość nie daje tego co się komu należy ale to, czego rzeczywiście potrzeba. Daje to, co jest naprawdę potrzebne i co jest nie tylko po prostu dobre, ale najlepsze.
My wszyscy jesteśmy mistrzami w praktycznej aplikacji zasad sprawiedliwości, a jednocześnie kompletnymi analfabetami w miłości. Dlatego tak często mijamy się z Bogiem, który JEST MIŁOŚCIĄ! Nie rozumiemy Go, nie pojmujemy w Jego działaniu, nie akceptujemy, nie godzimy się. Przecież Bóg powinien potępić świat, powinien to zrobić i to byłoby sprawiedliwe i jak najbardziej zrozumiałe. A On ten grzeszny, niedoskonały, poraniony świat… umiłował. Jak mógł!? Zamiast potępić ukochał. Zamiast zniszczyć, zetrzeć w proch pogrążonego w grzechu człowieka, za niego dobrowolnie poniósł śmierć. Jak mógł!? Jak nadal może tak kochać!? Tak szaleńczo, tak niesprawiedliwie… tak bardzo kochać… ciebie…?
o. Maciej Sierzputowski CSSp

Source: czytanie