Rozważanie na sobotę, 13 czerwca 2026

Wspomnienie Niepokalanego Serca Maryi. Za Izajaszem, prorokiem, wołamy ^ogromnie się weselę w Pana. Dusza moja raduje się w Bogu moim, bo przyodział mnie w szatę zbawienia^.
To wszystko pobrzmiewa w hymnie Maryi Magnificat. ^Wielbi dusza moja Pana. Raduje się Duch mój w Bogu, Zbawicielu moim^.
Życie nasze to radości i smutki. Dzisiaj od Maryi uczymy się, jak Jezusa szukać? Jak Go szukać, także z bólem serca. Jak szukać Go skutecznie?
Jakie słowo towarzyszyło Maryi, kiedy szukała Jezusa? Może to był Psalm 63. ^Boże, mój Boże, szukam Ciebie i Ciebie pragnie moja dusza^.
Zawsze, kiedy słucham tej Ewangelii, o pielgrzymowaniu Jezusa wraz z Józefem i Maryją, do Jerozolimy, myślę sobie, że jest to instrukcja, jak szukać Boga w naszym życiu, kiedy wydaje nam się, że straciliśmy Go z oczu.
Szukać Go pośród krewnych i znajomych. Szukać w miejscach, gdzie żeśmy doświadczyli pociechy od Boga, umocnienia. Mieć odwagę odnajdywać się, wraz z Maryją i Józefem, w sprawach Ojca. Nie bać się przychodzić do Jezusa i mówić Mu o bólu swojego serca.
Serce Maryi przeniknął miecz boleści. Przeniknął, kiedy po raz pierwszy usłyszała to proroctwo z ust Symeona. Miecz boleści przeniknął, kiedy szukała Jezusa po Paschsze, kiedy Jezus miał lat dwanaście. I miecz boleści przeniknął serce Maryi, kiedy Jej syn umierał na krzyżu.
To właśnie wtedy także, rodziło się to niezwykłe macierzyństwo Maryi, żeby stawać się Matką Kościoła, pokorną służebnicą, która uczy właściwej relacji w Kościele, polegającej na służbie drugiemu człowiekowi.
ks. Wenancjusz Zmuda

Source: czytanie