Oto ledwo co odszedł od Jezusa bogaty młodzieniec. Odszedł smutny, ponieważ wiele posiadał, a prawie że wypełniał wszystko. I na to wszystko Piotr mówi do Jezusa: „Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą. Cóż więc otrzymamy?”.
I mamy to niezwykłe błogosławieństwo Jezusa: „Każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci, siostry, ojca i matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne posiądzie na własność”.
To słowo czytamy dziś w kontekście św. Benedykta, którego wspominamy. Tego, który z odwagą ewangelizował Europę. Który pomógł zakorzenić się Ewangelii w realiach między starożytnością a średniowieczem. Który dał fundament pod europejską kulturę.
Warto w czasie tych wakacji zajrzeć do benedyktyńskich klasztorów – tych czynnych i tych, które są dzisiaj żywymi zabytkami, których kamienie wołają o wiarę.
Modlitwa, praca pośród radości. Modlitwa i praca.
Dobro od Boga, które niech się pomnaża i które niech pomaga nam osiągnąć Królestwo Boże.
ks. Wenancjusz Zmuda
Source: czytanie