Nie jest łatwo zaakceptować, że człowiek, który wychował się w naszym otoczeniu, jest prorokiem, kimś obdarzonym szczególną misją i to w odniesieniu do nas samych. Z takim problemem zmierzyć się musieli, w dzisiejszej Ewangelii, mieszkańcy Nazaretu. Żywili w sobie przekonanie, że mają prawo do tego, aby Jezus im pokazał swą moc choćby dlatego, że pochodzi z ich środowiska, dorastał w ich sąsiedztwie i znają Jego krewnych. Jedno proste zdanie Jezusa odsłoniło ciemną stronę ich serc: żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. To, co okazało się najciemniejsze u mieszkańców Nazaretu, to brak gotowości do zmiany postaw. Nie rozumieli, że koniecznym warunkiem znaków, których się domagali, a których Jezus dokonał wcześniej w Kafarnaum, była wiara i zaufania słuchaczy, oraz gotowość do nawracania się i wiary w Ewangelię.
Wiara w słowa proroka okazała się kluczowa w zachowaniu kobiety z Sarepty Sydońskiej i dowódcy wojska Naamana. I była to wiara, która przełożyła się natychmiast w bardzo konkretne działania. Historię wdowy i żołnierza przywołał Jezus, by sprowokować, przebywających w synagodze, do przemyślenia ich własnych postaw. Mieszkańcom Nazaretu brak było gotowości do pójścia za Jezusowym wezwaniem. Chcieli obejrzeć znaki i pozostać w chłodnym dystansie do orędzia, z którym te znaki były związane. Intensywny gniew mieszkańców Nazaretu był tego czytelnym dowodem. Jezus skonfrontował ich z postawą ich serc i pozwolił im ujrzeć, do jakich konsekwencji taka zatwardziałość może doprowadzić. Wyrzucenie z miasta i próba egzekucji to zapowiedź wydarzeń paschalnych, ku którym Jezus będzie zmierzał przez cały czas swej publicznej działalności.
Adresaci Łukaszowej Ewangelii, pochodzący spośród mieszkańców Bliskiego Wschodu, niezwiązanych etnicznie z Izraelem, mogli w słowach Jezusa o wdowie z Sydonu i Syryjczyku Naamanie ujrzeć samych siebie i znaleźć potwierdzenie miłosierdzia Boga, który otwarty jest na wszystkich, którzy mają serca pełne wiary i zaufania do Jezusa. Duch i moc Eliasza – nieprzypadkowo przywołanego w dialogu z mieszkańcami Nazaretu – w jakim Jezus rozpoczyna publiczną działalność sprawia, że wobec orędzia ewangelicznego zanikają przywileje wynikające więzów krwi, a pierwsze miejsce wśród uczniów Jezusa zajmują ci, którzy całym sercem otwierają się na Jego orędzie.
ks. Adam Łuźniak
Source: czytanie