Jezusowe „Biada!” wypływa z Jego głębokiej miłości do swoich rodaków, do braci i sióstr żyjących tradycją Przymierza z Bogiem. W taki sposób Jezus wyraża swój smutek przeżywany na widok kryzysu dotykającego przywódców Narodu Wybranego. Bolesny jest dla Jezusa fakt, że sens Przymierza zawartego na Synaju zatarł się w sercach wielu z tych, którzy sprawują władzę w Izraelu i mu przewodzą jako autorytety duchowe. „Zamykanie królestwa niebieskiego” i „czynienie winnym potępienia” to konsekwencja rozbudowanej sieci szczegółowych przepisów porządkujących całe życie człowieka. Pozyskany dla wiary w Boga człowiek, kolejny współwyznawca włączony do Narodu Wybranego, nagle okazuje się niezdolny do wypełnienia całego bagażu przepisów. W konsekwencji przekraczając przepisy ustanowione i egzekwowane przez faryzeuszów i uczonych w Piśmie staje się winnym niezachowania Prawa, a przez to odejścia od Przymierza z Bogiem.
Świątynia i ołtarz z nią związany to elementy przestrzeni sakralnej Izraela, centrum kultu Boga Jedynego. Faryzeusze w swoim myśleniu zagubili osobistą więź z Bogiem. To, co dla nich okazuje się kluczowe to nie świątynia i ołtarz, obraz Bożej obecności i synonim Bożego daru – łaski okazywanej Izraelowi, ale materialne wyposażenie świątyni i ofiary składane na ołtarzu, czyli to, co człowiek wnosi od siebie do czci oddawanej Bogu. Krytyka wyrażona przez Jezusa odsłania jak bardzo faryzeusze i uczeni w Piśmie zawłaszczyli Prawo i liturgię Izraela. Przypisali sobie samym tytuł do decydowania, co jest ostatecznie słuszne w postępowaniu i co jest wartościowe jako ofiara dla Boga Najwyższego. Jezus tę sytuację nazywa ślepotą. Ludzie nią obciążeni sercem są daleko od Boga, nie pozwalają by Bóg ich prowadził, a sami idą błędną drogą i innych wyznawców na te manowce sprowadzają.
Jezusowe słowa obnażają pokusę, która nieustannie próbuje wedrzeć się do naszych serc. Pokusa, by osobistą więź z Ojcem mierzyć kategoriami „co” formalnie trzeba robić i „ile” w ofierze składać. To, co okazuje się kluczowe w Jezusowym przesłaniu, to przylgnięcie sercem do woli Ojca i rozjaśnionej przez Ducha Świętego w bieżącym życiu. Takie przylgnięcie pozwala odkryć dar dziecięctwa Bożego i wejść w relację miłości, która nie zadaje pytanie o formalną stronę ofiary, bo kochającemu Ojcu chce zawsze ofiarować więcej.
ks. Adam Łuźniak
Source: czytanie