Modlimy się regularnie powtarzając Jezusowe słowa „chleba naszego powszedniego, daj nam dzisiaj…”, prosząc Ojca o to, co potrzebne do godnego życia w codzienności, każdego zwykłego dnia. Ten umiar w obdarowaniu chronić nas może zarówno od głodu i braku zaufania do Boga jak i od niezręcznego nadmiaru, który mógłby nas doprowadzić do postawy zuchwałości wobec Boga lub do zapomnienia o Nim.
W dzisiejszej ewangelii życie człowieka zamieniło się w nieustanne świętowanie. Zgromadzone dobra, zabezpieczone na długie lata tak obficie, że pozwalały myśleć o tym, by „odpoczywać, jeść, pić i używać”. Ta obfitość dóbr sprawiła, że gospodarz zapomniał, że jego życie zmierza ku bardzo konkretnemu celowi, i że każdego dnia jego pielgrzymka może się zakończyć spotkaniem z Ojcem. Z perspektywy tego spotkania widać dużo dokładniej i głębiej znaczenie i cel rzeczy posiadanych. Dla tego człowieka posiadane dobra nie były w stanie zapełnić przepaści, która otwarła się między nim a Bogiem. Powodem stało się to, że w jego sposobie posiadania i korzystania z urodzaju dominował egoizm. Zgromadzone dobra stały się ważniejsze, stały się pewniejszym źródłem radości i poczucia bezpieczeństwa niż Ojciec, z ręki którego je otrzymał.
Co zrobić, by zadbać o to, by być bogatym przed Bogiem? Niewątpliwie kapitał na życie w domu Ojca gromadzimy pokazując serce, wyrażając w sposób konkretny miłość międzyludzką. Dobra mogą karmić mój egoizm i zamykać mnie na drugiego człowieka, a mogą również wypełnić moją dłoń wyciągniętą ku potrzebującemu. Dobra same w sobie nie są ani złe, ani dobre. Ocenie podlegają decyzje podjęte pod ich wpływem. Paradoks polega na tym, że im więcej gromadzę odwracając się od innych i zapominając o Ojcu w niebie, tym uboższym staję się przed Bogiem. Natomiast dobra którymi umiem się roztropnie dzielić, mimo że części z nich się pozbywam, pomnażają mój kapitał przed Bogiem. Dzieląc się dobrami inwestuję w moją szczęśliwą wieczność. To szczególny wymiar wzrostu gospodarczego – rosnę przed Bogiem, gdy dobra otrzymane z Jego hojności roztropnie inwestuję w wypełnianie przykazania miłości bliźniego.
ks. Adam Łuźniak
Source: czytanie