Ojcostwo jest źródłem życia i spełnia się w przekazywaniu życia. Każdy ojciec cieszy się z życia swego syna i jest o nie zatroskany. Nie dziwi więc determinacja urzędnika królewskiego, który gotów był pokonać odległość z Kafarnaum do Kany Galilejskiej, na wieść o przybyłym Jezusie. Trzydziestokilometrowa trasa nie okazała się zbyt długa, by spotkać Tego, który mógł ocalić jego syna. Ten wysiłek to pierwszy krok w wierze – mieć wewnętrzne przekonanie, że Jezus przez swoją obecność może zaradzić problemowi i usunąć zagrożenie.
Wypowiedź Jezusa – „Jeżeli znaków i cudów nie zobaczycie, nie uwierzycie” prowokuje urzędnika, a nas wraz z nim, do wykonania drugiego kroku wypływającego z wiary. Urzędnik najpierw proponuje swój scenariusz, wynikający z osobistych wyobrażeń: „Panie, przyjdź!” Jezus obwieszcza mu dobrą nowinę przekraczającą ojcowski plan: „Idź, syn twój żyje.”
Powrót urzędnika do domu był ważniejszy w perspektywie wzrostu w wierze niż jego droga do Jezusa. Wrócił bowiem na słowo Jezusa, bez zastrzeżeń przyjmując za prawdę Jezusową deklarację. Posłuszeństwo słowu Pana stało się w życiu urzędnika królewskiego krokiem na miarę wiary Abrama, który uwierzył obietnicy nie mając innej gwarancji jak tylko Boże słowo i przekonanie o Bożej prawdomówności (por. Rdz 12, 4). Ta bezwarunkowa decyzja patriarchy Abrama sprawiła, że stał się dziedzicem obietnicy szczególnie obfitego ojcostwa. Nie przez przypadek Ewangelia określa urzędnika po jego powrocie do domu określeniem „ojciec”. Zaufanie okazane Jezusowi, połączone w osobistym doświadczeniu, z owocami Jezusowych słów – odzyskanym zdrowiem jego syna – pozwoliło urzędnikowi królewskiemu wejść na nowy poziom wiary. To już nie było tylko ojcostwo na poziomie naturalnym. Stał się on ojcem na poziomie duchowym, potrafił przekazać życie wiarą, całej swej rodzinie. Spełnia się zapowiedź obecna w prologu do Ewangelii Janowej: „Tym zaś, którzy Je (Słowo) przyjęli dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi.” (J 1, 12). Z tego dziecięctwa Bożego, z zaufania Jezusowemu Słowu, w życiu każdego, kto utożsamia się z urzędnikiem królewskim, wyrasta zdolność do dzielenia się życiem z wiary. Spotkanie z Jezusem przemienia bezradnych ludzi cielesnych, w pełnych życia głosicieli Dobrej Nowiny. Czas Wielkiego Postu niech będzie dla nas jak podróż urzędnika do Kany Galilejskiej, aby poranek dnia Zmartwychwstania pogłębił w nas wiarę Abrahama i pozwolił nam z pogłębioną wiarą wrócić do naszego Kafarnaum.
ks. Adam Łuźniak
Source: czytanie