Rozważanie na piątek, 17 kwietnia 2026

Nie bądź „Andrzejem” dla tego świata (z całym szacunkiem do wszystkich, noszących to imię). „Andrzej” to człowiek, który ma też nazwisko. Przedstawiam państwu dobrze wam skądinąd znanego towarzysza waszych dróg – pan „Andrzej Ale”.
W relacjach z nim najpierw zawsze jest kierunek wznoszący – jest pięć chlebów i dwie ryby. Wprawdzie nie nasze, ale można by jakoś to zorganizować. Macie z pewnością wokół siebie takich ludzi, którzy powiedzą wam zawsze – masz świetny pomysł, to się na pewno uda, to zdecydowanie właściwy kierunek… Bardzo szybko jednak do głosu dochodzi nazwisko… Ale cóż to jest dla tak wielu? Usłyszysz więc – ale powinieneś pamiętać, ale zdawaj sobie sprawę, ale z drugiej strony, ale zawsze należy uważać na, ale może chcesz zbyt wiele, ale zastanów się dobrze.
Można powiedzieć – no przecież to głos rozsądku, za który trzeba być raczej wdzięcznym. A może wcale nie… A może to świadoma albo mniej świadoma próba zatrzymania cię w miejscu, osłabienia twojej nadziei, zgaszenia twojego entuzjazmu i skierowania twojego wzroku na bardzo przyziemne kwestie. Nie wyrywaj się – tu nic więcej nie da się zrobić.
A Jezus dziś pokazuje Andrzejowi Apostołowi i wszystkim zainteresowanym, że granice nie istnieją. Dla Niego i dla tych, którzy Jego słuchają. A zatem „Andrzeju Ale” – panu już dziękujemy…
o. Michał Nowak OFM Conv

Source: czytanie