Rozważanie na poniedziałek, 13 października 2025

Przemiana życia i poszukiwanie mądrości
Egzorcyzm, którego skutkiem jest odzyskanie mowy przez człowieka niemego prowokuje oskarżenie Jezusa, że przez Belzebuba, władcę złych duchów, wyrzuca złe duchy (11, 15). Innym z kolei świadkom tego wydarzenia nie wystarcza ewidentny znak mocy Boga działającej w życiu człowieka i domagają się znaku z nieba (w. 16). Taki jest kontekst dalszy mowy o znaku przewidzianym dla pokolenia naocznych świadków Jezusowej działalności. Natomiast kontekst bezpośrednio poprzedzający Jezusową wypowiedź to błogosławieństwo wypowiedziane nad tymi którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je (w. 28). Błogosławieństwo to jest kluczem, aby zrozumieć Łukaszowy sposób przedstawienia znaku Jonasza. Znakiem tym jest fakt głoszenia słowa Bożego wzywającego do nawrócenia. To krzyk Jonasza: Jeszcze czterdzieści dni, a Niniwa zostanie zburzona (Jon 3, 4) prowokuje mieszkańców Niniwy do nawrócenia i porzucenia grzechów. Oni nie dociekają skąd Jonasz to wie. Nie domagają się znaków potwierdzających prawdziwość jego przesłania. Głoszenie wzywające do przemiany życia jest tak bulwersujące, że wyłącznie Bóg może być jego autorem: I uwierzyli mieszkańcy Niniwy Bogu, ogłosili post i oblekli się w wory od największego do najmniejszego (Jon 3,5).
Królowa z Południa jest natomiast figurą poszukiwania autentycznej mądrości, którą odnajduje u Salomona, charyzmatycznego króla i mędrca. Ona chce osobiście przekonać się o mądrości króla Izraela i w tym celu przybywa do Jerozolimy. Owocem słuchania nauk i odpowiedzi Salomona jest uwielbienie Boga: Niech będzie błogosławiony Pan, Bóg twój, za to, że ciebie upodobał sobie, aby cię osadzić na tronie Izraela; z miłości, jaką żywi Pan względem Izraela, ustanowił ciebie królem dla wykonywania prawa i sprawiedliwości (1 Krl 10, 9).
Dwie postaci przywołane przez Jezusa denuncjują hipokryzję współczesnych Jezusowi Izraelitów. Mieszkańcy Niniwy i królowa Saby reprezentują postawy autentycznych uczniów Jezusa, którzy słuchają słowa sercem szlachetnym i dobrym, zatrzymują je i wydają owoc przez swą wytrwałość (Łk 8, 15). Ponieważ elity ludu nie chcą słuchać Jezusa, są plemieniem przewrotnym, dlatego stają się adresatami dwóch mów Jezusa, które w Biblii Tysiąclecia noszą znamienne tytuły: „Napiętnowanie faryzeuszów” oraz „Napiętnowanie uczonych w Prawie” (Łk 11, 37-54). Jezus piętnuje faryzejskie przekonanie, że spełniając skrupulatnie nakazy Prawa automatycznie stają po stronie Bożego światła, są wzorem wszelkiej sprawiedliwości i pobożnego życia.
Medytowana Ewangelia wzywa nas do uważnego przyglądania się naszemu sercu, jego intencjom, pragnieniom i przekonaniom. Jak reaguję wobec słów wzywających mnie do nawrócenia, do przebaczenia tym, którzy mnie skrzywdzili? Jakie myśli towarzyszą mi, kiedy słyszę, że to ja powinienem prosić o przebaczenie tych, którym wyrządziłem krzywdę? Jestem jak mieszkańcy Niniwy lub królowa z Południa czy raczej jak ci, którzy nie chcą wierzyć Jezusowi i domagają się znaków?
ks. Maciej Warowny

Source: czytanie