Rozważanie na piątek, 21 listopada 2025

Nic nie działa… Żadne stare i sprawdzone metody… Ani oszczerstwo, ani plotka, ani szyderstwo, ani ignorowanie. Jezus robi swoje, a lud (uważany przez elity za przeklęty) zachwyca się Nim i stoi za Nim murem. W jaki sposób dać Mu po łapach? Jeśli On ośmiela się te łapy na nas podnosić, to trzeba Mu je odciąć! „Chrystofobia”…
To tytuł książki Grzegorza Kucharczyka, którą właśnie czytam. Książki, która dowodzi, że przez wieki zawsze jest podobnie. Chrystus, który nie pozwala ludziom myśleć o raju na ziemi, Chrystus, który jest opium dla ludu, Chrystus, który niczym chwast, zasługuje wyłącznie na spalenie żywym ogniem. A jeśli nie chcesz się z Nim rozstać, spłoniesz razem z Nim. W imię postępu, tolerancji, nowoczesności, wolności i wielu innych szczytnych haseł, które nie są niczym innym jak zapowiedzią terroru i zniszczenia. Podpalmy świat, zobaczymy co będzie – oto plan wszelkiej maści rewolucjonistów.
Gdzie tu dobra nowina? W Zmartwychwstałym i Żyjącym i w tych, którzy przez wieki słuchają Go z zapartym tchem. I idą na śmierć z podniesionym czołem. Są ich miliony. Czasem krzyczą – Niech żyje Chrystus Król! Czasem milczą… Ale wiedzą Komu uwierzyli… I ci zyskują życie. Na zawsze.
o. Michał Nowak OFM Conv

Source: czytanie