Rozważanie na niedzielę, 21 czerwca 2026

Otrzymać słowo na drogę. Kiedy przychodzę na liturgię w niedzielę, Pan daje mi słowo, abym nie umarł do następnej niedzieli, do ósmego dnia tygodnia, żeby pokonać wszelkie przeciwności, żeby mieć odwagę wziąć udział w trudach i zmaganiach na drodze Ewangelii.
Kolejny fragment Ewangelii św. Mateusza. Ciąg dalszy mowy misyjnej Jezusa. Rozsyłając uczniów, mówi do nich: „Posyłam was jak owce między wilki”. Posyła także, żeby dawali świadectwo pośród prześladowań.
To dlatego też pojawia się słowo: „Nie bójcie się”. Aż trzy razy w tym fragmencie Ewangelii.
Nie bójcie się. Miejcie odwagę. By mówić to, co jest Dobrą Nowiną.
Usłyszane w ciemności ma być powtarzane w świetle. Usłyszane na ucho ma być rozgłaszane na dachach.
Nie bać się tych, którzy zabijają ciało. Łatwo powiedzieć. Ale nie bać się to znaczy mieć w sobie moc Ducha Świętego, mieć w sobie odwagę.
Oto Pan przychodzi do nas z pomocą. I przyznaje się do nas. Przyznaje się do nas przed swoim Ojcem, abyśmy my mieli w sobie odwagę przyznawać się do Jezusa przed światem, w którym przychodzi nam żyć.
Żebyśmy się nie wstydzili Ewangelii. Nie bali się nią żyć.
ks. Wenancjusz Zmuda

Source: czytanie