Rozważanie na niedzielę, 1 czerwca 2025

Finał Paschy Jezusa – przejście do Ojca. Jezus wstępuje do nieba, ale w tym czasie, kiedy idzie do Ojca, błogosławi uczniów. Daje im obietnicę Ducha Świętego, zaprasza, żeby weszli w Jego misję, w Jego działanie, zanoszenie Dobrej Nowiny ubogim. Wszystko ma się zadziać od Jerozolimy.
Warto te ostatnie zdania Ewangelii św. Łukasza porównywać z początkiem Dziejów Apostolskich, pierwszym dzisiejszym czytaniem. Znowu wraca Teofil, przyjaciel Boga, adresat Ewangelii i księgi Dziejów Apostolskich. To do niego skierowane jest Słowo.
Czy jestem przyjacielem Boga, czy zależy mi na tej przyjaźni? Czy chcę świadomie wejść w misję Jezusa, przyjąć dar Ducha Świętego, żeby stać się Jego świadkiem aż po krańce moich możliwości, gdzie kończą się moje siły, a Bóg chce działać z mocą, kiedy próbowana jest wiara.
Jezus daje swoim uczniom łaskę rozumienia Pisma. Ewangelia zaczyna się od wyznania wiary w Mesjasza, który cierpiał, a trzeciego dnia zmartwychwstał, w Mesjasza, w którego imię głoszone jest nawrócenie i odpuszczanie grzechów.
Droga ucznia, to droga nawrócenia i odkrywania miłosierdzia, to dotknięcie nieba już tu na Ziemi, kiedy żyje mocą Boga i Jego miłosierdziem. Stać się świadkiem Zmartwychwstałego Jezusa, który zaprasza mnie żebym świadomie pielgrzymował do domu Ojca, by we mnie było ogromne pragnienie nieba, przyjaźni z Jezusem i pragnienie Jego królowania w moim sercu, w moich czynach, życiu i także w finale mojego życia, kiedy i ja pójdę do Ojca.
ks. Wenancjusz Zmuda

Source: czytanie