Co jest najważniejsze w tym fragmencie Ewangelii?
Zapewne nasza uwaga automatycznie skupia się i koncentruje na działaniu. Chrystus posyła. Jest misja do wykonania. Jest wyzwanie, któremu trzeba stawić czoła. Są konkretne rzeczy do zrobienia.
Nasze myślenie tak bardzo zadaniowe. Ruszamy! Robimy! Działamy! Organizujemy!
Rzeczywiście, to jest najważniejsze?
Są też dary. Jezus daje władzę. To jest również bardzo interesujące i pociągające. Mieć władzę. Posiąść moc panowania nad duchami nieczystymi. O tak! Otrzymać dary, umiejętności, moce. Zwracać na siebie uwagę, być w centrum zainteresowania.
Faktycznie dary są najważniejsze?
Odpowiedź znajduje się już w pierwszym zdaniu, które najczęściej nie jest zauważane, wydaje się jedynie wstępem do prawdziwej historii. „Jezus przywołał do siebie Dwunastu”.
Przywołał do siebie, to jest najważniejsze. Nie chodzi o to, że na moment ich zebrał, żeby zaraz ich posłać. On ich PRZYWOŁAŁ do siebie. Oni mają przede wszystkim z Nim być. Być u Niego. Uczyć się patrzeć i dostrzegać. Zasłuchać się, żeby usłyszeć.
Mają być z Nim. Mają Mu towarzyszyć. Być w Jego szkole. Coraz bardziej zatapiać się w więzi z Nim. Ta więź staje się przestrzenią rozeznania Jego woli. W tej więzi Jezus udziela władzy. Z tej więzi posyła.
Być z Nim, być u Niego. To jest najważniejsze!
o. Maciej Sierzputowski CSSp
Source: czytanie