Rozważanie na czwartek, 26 marca 2026

To Słowo. . .
Myślę, ile razy ja, gwałtownie, bez opanowania i opamiętania, na fali nabrzmiałych emocji, w buncie, złości, małostkowości, rozedrganym egoizmie. . . porwałem kamienie, aby rzucić w Jezusa, żeby Go zranić, uderzyć, odepchnąć. . .? Ile razy. . .? Dużo. . . Bardzo dużo. . . Tak dużo, że nie jestem w stanie tego policzyć. . .
Ile grzechów! Ile upadków!! Ile wyborów kompletnie przeciwnych Jego sercu!!! Ile tych porwanych i rzuconych kamieni. . .!!!
A On. . .? Jezus nigdy, NIGDY nie odpowiedział tym samym. Nigdy nie rzucił kamieniem, ale zawsze się. . . mścił. Tak, bo Jego zemstą nie jest poranienie mnie rzuconym kamieniem. Jego zemstą jest. . . MIŁOŚĆ. Ja rzucałem w Niego kamieniem, a On otulał mnie swoją miłością. Ja odwracałem się od Niego, pogardzałem Nim, dobrowolnie wybierałem grzech, a On. . . dawał się przybić do krzyża.
Zemstą Boga, Jego odpowiedzią na moje zło jest. . . KRZYŻ.
Jaka słodka, jaka zachwycająca to zemsta. . .
o. Maciej Sierzputowski CSSp

Source: czytanie