Rozważanie na czwartek, 19 marca 2026

W Józefie najbardziej porusza mnie i ujmuje jego zasłuchanie. Józef nie marnuje słów, właściwie nic nie mówi. Nie tłumaczy, nie prowadzi długich i skomplikowanych monologów. Nie stara się wyjaśnić, wytłumaczyć, usprawiedliwić. Nie wyprowadza skomplikowanych i karkołomnych procesów dowodowych. Nie marnuje czasu na angażowanie się w długie i zazwyczaj jałowe rozmowy, dyskusje spory… Józef… słucha. Jest zasłuchany… Ale nie wszędzie przykłada ucho. Nie zagarnia wszystkich rozbrzmiewających wokół siebie słów. Józef wsłuchuje się w ŹRÓDŁO. Jest zasłuchany w Boga. W swojej ciszy, w nic nie mówieniu, on słucha i… słyszy. Powstaje ze snu i czyni tak, jak usłyszał od anioła Pańskiego.
Spróbuj dzisiaj tak, jak Józef, słuchać bez gadania. Poproś Boga, aby pomógł ci zasłuchać się w twojego męża… Ale nie tylko w to, co komunikuje słowami. Zasłuchaj się w niego, w jego historię, w jego poranienia, w jego wrażliwość, którą być może skrzętnie ukrywa pod pozorną warstwą obojętności. Zasłuchaj się…
Zasłuchaj się w twoją żonę, dzieci, przyjaciół, znajomych… w tych, którzy dzisiaj pojawią się na twojej drodze. Zasłuchaj się w osoby dla ciebie trudne, wymagające. Wsłuchaj się w ich poranienia, w ich życiowe dramaty. Daj sobie czas, żeby posłuchać i… usłyszeć.
Zobaczysz, że wówczas ten dzień będzie miał zupełnie inny, wyjątkowy smak.

Przestań gadać, wyrokować, rzucać sentencjami, szufladkować…
Posłuchaj…
O. Maciej Sierzputowski CSSp

Source: czytanie