Tyle spraw się zadziało w 9 rozdziale Ewangelii wg św. Łukasza. O to Jezus zdobył Górę Przemienienia z Piotrem, Jakubem i Janem, uzdrowił epileptyka, a także kolejny raz przepowiedział swoją mękę. Uczył swoich uczniów, czym jest prawdziwa wielkość, że idealnym przykładem ucznia Pańskiego jest dziecko. Doświadczył niegościnności ze strony Samarytan.
Teraz zaś, w rozdziale dziesiątym, słyszymy jak rozsyła 72 swoich uczniów na misje. Rozsyła i daje jedynie swój mandat. To jest całe zabezpieczenie. Iść i głosić, na podobieństwo Jezusa, Jego kerygmat, Jego słowo dobrej nowiny “przybliżyło się Królestwo Boże”. Temu zaś głoszeniu będą towarzyszyć znaki. Posyła ich po dwóch, żeby byli dla dla siebie pomocą i ich świadectwo było bardziej czytelne, jak “owce między wilki”. Posyła, żeby nieśli pociechę i uzdrowienie w Jego imię i Jego mocą. Z radością wracają do Jezusa.
Można powiedzieć że te Ewangelie wakacyjne stanowią nasz przewodnik, to jest nasze szukanie spotkania z Jezusem. On poprzez uczniów pragnie dotrzeć tam, gdzie sam chciałby być. Posyła uczniów, posyła nas, posyła Ciebie i mnie,bo pragnie dotrzeć tam, gdzie może dawno Go nie wpuszczono, nie zauważono, nie zaproszono, a my przez swoją normalność mamy szansę żeby tam Go wprowadzić. Jezusa, który jest Panem i Zbawicielem.
ks. Wenancjusz Zmuda
Source: czytanie