Rozważanie na wtorek, 2 września 2025

Wkrótce po ogłoszeniu czasu łaski od Boga (por. Łk 4, 21) Jezus wchodzi w pełną konfrontację z mocami duchowymi, które trzymają człowieka w niewoli. Obrazem tej konfrontacji jest pierwszy publiczny cud Jezusa jakim było uwolnienie opętanego w Kafarnaum. Od samego początku słowo Jezusa budzi zdziwienie, bo objawia niezwykły autorytet, z jakiego On przemawia. Tym słowem ostatecznie dokonuje w synagodze uwolnienia człowieka od ducha nieczystego wyrzucając demona prostym, choć stanowczym rozkazem.
Jezus Chrystus jest wcielonym Słowem Ojca, jest Ewangelią wolności skierowaną do wszystkich ludzi. W dzisiejszym fragmencie Jezus objawia się jako Ten, który przywraca wolność człowiekowi. Narzędziem budowania Bożego panowania w świecie jest Słowo prawdy. Charakterystyczny dla dzisiejszego znaku jest kontrast pomiędzy Jezusowym słowem mocy a donośnym krzykiem opętanego człowieka. W przeciwieństwie do Prawdy, kłamstwo aby przetrwać potrzebuje przemocy i manipulacji. Jezus nakazuje milczenie Złemu. Wobec Słowa od Boga, słowo kłamstwa musi zamilczeć. I tylko wtedy może dokonać się pełne uwolnienie człowieka.
Dar wolności, który przyniósł Jezus rozpoczyna się od porządku przywróconego sercu człowieka. Aby mogło się to zdarzyć, człowiek musi zastąpić fałszywą narrację przyniesioną przez Złego Słowem zaproponowanym przez Jezusa – Jego własną Obecnością. Zmaganie pomiędzy dwoma przekazami, pomiędzy Prawdą a fałszem, pomiędzy Słowem Ojca a Kusicielem, dokonuje się odtąd stale w historii człowieka. Zły nie jest w stanie oprzeć się Jezusowemu autorytetowi, zwycięstwo Pana jest pewne jak Jego Zmartwychwstanie, Słowo Ojca ostatecznie obnaży wszelkie kłamstwo tego świata. Wolność jednak jest nie tylko darem, ale jest jednocześnie propozycją. Odkupieni przez Pana stajemy ciągle przed wyborem: pójść za tym, co hałaśliwe, błyskotliwe a co ostatecznie zniewala i niszczy, czy opowiedzieć się po stronie Jezusa i Jego Słowa i trwać w wolności.
ks. Adam Łuźniak

Source: czytanie