Zakończyła się właśnie misja siedemdziesięciu dwóch uczniów (Łk 21, 17) rozesłanych po miastach i wsiach Palestyny. Misjonarze powrócili z radością mając w pamięci doświadczenie mocy z jaką wiąże się autorytet Jezusa. Jezus natomiast – w dzisiejszej ewangelii – na widok rozszerzającego się Królestwa Bożego doznał radosnego uniesienia i wypowiedział dziękczynienie swemu Ojcu w niebie za plan objawienia ludziom siebie i swego planu zbawienia.
Różnica pomiędzy mądrymi i roztropnymi, a tymi, co są jak małe dzieci leży w podejściu do relacji z Bogiem. Postawa maluczkich to gotowość na to, aby wsłuchać się w Bożą wolę i dać się Bogu poprowadzić jak dziecko pozwala się prowadzić swym rodzicom. Do takiej postawy odwołuje się Jezus, gdy mówi: „Jeśli się nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebieskiego” (Mt 18, 2). Kluczowym momentem w procesie zbawienia człowieka jest doprowadzenie go do poznania Ojca w niebie i nawiązania z Nim relacji. Pośrednikiem w objawianiu Ojca jest Jego Syn, który zna w pełni Ojca i nosi w sobie Jego miłość. Jezus zapraszając nas do pójścia za sobą wprowadza nas w relację z Ojcem. Dzięki temu odkrywamy, że w Chrystusie jesteśmy dziećmi Ojca w niebie, że jest to dla nas źródło radości i bezpieczeństwa. Ojciec zna nasze potrzeby i może jest skutecznie zaspokoić, a ostatecznie – jak obiecał – zabrać nas do siebie, do swego domu. Nie rozumieją tego „dorośli”, działający po swojemu, niepotrzebujący czyjejkolwiek pomocy. Oni pozostają ze swą mądrością na zewnątrz relacji z Ojcem. Ci zaś, którzy odkryli, że otwarcie serca w prostocie wobec Jezusa prowadzi do poznania Ojca doświadczają na co dzień ojcowskiej troski Boga i poznają go coraz lepiej przez miłość. W czasie Adwentu uczymy się jak czekać z nadzieją na spełnienie się obietnic Bożych i ufać tym obietnicom jak dziecko ufa kochającemu ojcu i kochającej matce.
ks. Adam Łużniak
Source: czytanie