Rozważanie na środę, 22 lipca 2026

Od grobu trzeba się odwrócić. Trzeba koniecznie zapragnąć zerwać z grobową, a dla nas naturalną, lekturą wszystkiego… życia, konkretnych wydarzeń, innych, siebie, własnej historii, teraźniejszości, przyszłości… My widzimy grobowo, bez wyjścia, bez nadziei… „Nic się już nie zmieni, on się nie zmieni, ona też, oni się nie zmienią, wszystko będzie tak samo, beznadziejnie, nie ma sensu się strać, nie ma po co się angażować…”. Z tym trzeba zerwać!!! Koniecznie!!!!
Maria Magdalena dostrzega Jezusa, kiedy odwraca się od grobu. Jezus jest na drodze, która wiedzie od grobu do życia. Nie odwrotnie! Dopóki będziesz pogrążony w grobowej lekturze wszystkiego, nigdy nie zobaczysz Jezusa, który jest zawsze przy tobie, który z tobą współprzeżywa twoje życie. Ale uwaga! Maria Magdalena odwraca się dwa razy! Zerwanie z tak bardzo naturalną dla nas, grobową lekturą rzeczywistości, jest procesem. To właściwie nie zerwanie ale zrywanie, nieustanne, codzienne. Odwracać się i odwracać się, i odwracać… Na tym polega prawdziwe nawrócenie, na codziennym, nieustannym zwracaniu się ku Chrystusowi. Nie chodzi nawet o mozolne odwracanie się od grobu, ale o radosne, codzienne, nieustanne, w każdej sytuacji, zwracanie się ku Chrystusowi. Wówczas grób będzie zawsze za plecami… Spróbuj…
o. Maciej Sierzputowski CSSp

Source: czytanie