Rozważanie na środę, 14 października 2026

Nakładać ciężary. Przygniatać wymaganiami. Zaduszać oczekiwaniami. O, jak łatwo to przychodzi! Jak łatwo mi to przychodzi!
Też tak masz…? Tę skłonność do ugniatania, do kształtowania innych na swój obraz i podobieństwo? I to w imię ich dobra…
Bądźmy szczerzy… W tym w ogóle nie chodzi o dobro innych. Nie! Chodzi o to, aby inni byli dla mnie bardziej znośni, żeby byli lżejsi w obsłudze, żeby mi było w ich towarzystwie milo, łatwo i przyjemnie. W ogóle nie chodzi o nich. Nieustannie chodzi o mnie.
Te ciężary, które z taką łatwością nakładam na innych, a których sam nie dotykam nawet koniuszkiem palca, mają zmieniać ich, nie mnie. Bo to przecież nie ja, ale oni, wszyscy oni muszą się zmieniać.
Naprawdę…!? NAPRAWDĘ…!!!???
o. Maciej Sierzputowski CSSp

Source: czytanie