Rozważanie na środę, 12 sierpnia 2026

Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie ty… idź do niego… Kiedy cię obrazi, obgada, zawiedzie, kiedy skłamie, oszuka, zgorszy, kiedy cię głęboko zrani, wyrządzi jakieś zło ty… idź do niego… Ale dlaczego!? Przecież to niesprawiedliwe, słabe, głupie… To on mnie skrzywdził! Niech więc on do mnie przyjdzie i przeprosi. Niech błaga o wybaczenie, niech się ukorzy, udowodni, że mu rzeczywiście przykro… Wówczas pomyślę, zastanowię się i być może łaskawie przebaczę… Tak to powinno wyglądać! To jest rozsądne i logiczne. Dlaczego jto a mam iść do niego…!?
To proste… Bo to twój BRAT! Niezależnie od tego jak wielką wyrządził tobie krzywdę, pozostaje twoim BRATEM, twoją SIOSTRĄ. Jeżeli jesteś przy sercu Jezusa, wiesz o czym mówię. Być może czujesz niechęć aby tego słuchać, bo to oczywiście niełatwe, a nawet bardzo trudne, ale bardzo dobrze wiesz, że to najsłuszniejsza droga. Idź, porozmawiaj, powiedz mu, że cię zabolało, że zostałeś zraniony. Nie obarczaj go winą, ale powiedz, co ty czujesz. Jeżeli nie posłucha podziel się z kimś bliskim tym trudem. Razem módlcie się za niego, bo to twój brat! A jeżeli nadal nic się nie zmieni poproś o modlitwę wspólnotę Kościoła, bo to twój, bo to nasz brat! A jeżeli mimo to nic się nie zmieni to niech będzie dla ciebie jak poganin i celnik, czyli…? Nadal BRAT! To z poganami i celnikami Jezus przebywał najchętniej. Bo każdy człowiek, każdy, to twój BRAT, BRAT, BRAT…
o. Maciej Sierzputowski CSSp

Source: czytanie