„Jezus podniósł oczy na swoich uczniów…”
On tak patrzy… Podnosi oczy… Jezus nie patrzy na nas z góry, z wyższością, z pozycji tego, który wie lepiej i wszystko najlepiej potrafi. Jezus podnosi oczy. On, z miłości do ciebie, uniża się przed tobą. Z miłości do ciebie, pragnie tobie służyć.
Jezus podnosi wzrok i patrzy na ciebie. Patrzy… Patrzy…
Wszyscy ci, w zasięgu wzroku Jezusa, są błogosławieni, czyli… szczęśliwi… Są szczęśliwi mimo ubóstwa, braku, głodu, smutku, pomimo łez, doświadczenia znienawidzenia, wyłączenia, zelżenia, odrzucenia… Są błogosławieni, są szczęśliwi, są w radości, bo są w zasięgu wzroku Jezusa. Są zatopieni w Jego oczach, w Jego zachwycie, w Jego zakochaniu, w Jego czułości.
Jezus podnosi oczy i patrzy… Patrzy… Patrzy… na ciebie…
Ty jesteś Zachwytem Boga. Jesteś Jego Miłością. Ty jesteś Jego Zapatrzeniem.
o. Maciej Sierzputowski CSSp
Source: czytanie