Rozważanie na sobotę, 8 sierpnia 2026

Sierpień, czas pielgrzymowania. Wielu idzie ku Jasnej Górze, a my, przeżywając pielgrzymkę dnia codziennego, możemy śpiewać refren psalmu „Pan nie opuszcza tych, którzy go szukają”.
Możemy za swoje przyjąć wołanie Habakuka, które wyraziście wybrzmiewa podczas Adwentu. „Zapisz widzenie na tablicach, wyryj, by można było łatwiej odczytać. Jest to widzenie na czas oznaczony, lecz wypełnienie jego niechybnie nastąpi. A jeśli się opóźnia, ty go oczekuj, bo w krótkim czasie przyjdzie niezawodnie”.
Panie, przyjdź do nas, tak jak wtedy, kiedy schodziłeś z uczniami z Góry Przemienienia, kiedy po drodze powiedziałeś, kto jest Eliaszem i podkreśliłeś z mocą, że to Jan Chrzciciel. Kiedy schodziłeś z tej góry, zanurzyłeś się w codzienność, spotkałeś pozostałą część swoich uczniów, którzy bezradnie stanęli wobec człowieka owładniętego chorobą.
Epileptyk, który nie panuje nad swoim ciałem, który często wpada w ogień lub w wodę. Do uczniów przyprowadza go znękany, utrudzony ojciec. I to on zwraca się do Jezusa z wołaniem: „Panie, zlituj się nad moim synem”.
To wołanie o miłosierdzie, o zmiłowanie, jest modlitwą wielce skuteczną. Tak modli się chociażby Bartymeusz, ślepiec z Jerycha: „Panie, ulituj się nade mną, grzesznikiem”.
Oto uczniowie zaproszeni są do wiary większej. Żeby móc dokonywać cudów, potrzeba wiary. Wiary tego, który na cud oczekuje, a także wiary tego, który staje się świadkiem cudu, który prosi w imię Jezusa, który w imię Jezusa błaga i oręduje za drugim człowiekiem.
Może warto dziś podjąć refleksję słowa Jezusowego: z powodu małej wiary waszej. mogliście wypędzić złego ducha.
Ten dzień jest zadany nam po to, by wołać o wiarę, o wiarę żywą, nie tylko w moim sercu, ale także w sercu moich bliskich.
ks. Wenancjusz Zmuda

Source: czytanie