Jezus powrócił do Kafarnaum. Dokonał cudów w domu uzdrowienia. W domu Szymona Piotra uzdrawia człowieka sparaliżowanego, a później naucza tłumy.
W Kafarnaum jesteśmy również świadkami tego niezwykłego spojrzenia Jezusa na osobę Lewiego, na Mateusza. Takiego spojrzenia, które wyrywa Lewiego z jego komory celnej, z tego przyspawania się do pieniędzy.
Lewi dokonuje czegoś niespotykanego. Nie tylko urządza ucztę dla Jezusa w swoim domu, ale także zaprasza na nią tych, przyprowadza do Jezusa, którzy byli mu najbliżsi – celników i grzeszników. I zaczyna ewangelizować w bardzo pokorny, prosty sposób, doprowadzając do spotkania innych celników z Jezusem, a przecież Jezus przychodzi by uzdrawiać tych, co się źle mają, przychodzi ratować człowieka, który jest zaślepiony, także zaślepiony pieniądzem. To spojrzenie wzbudza również w Lewim chęć naprawy zła, które wyrządził. Pieniądze, które dotąd były dla niego najważniejsze, mają się stać sposobem naprawienia krzywd.
Jedno spojrzenie Jezusa zaowocowało tak wielką przemianą.
Na nas również Chrystus patrzy w ten sam sposób co na Lewiego. Prośmy Go by i w nas zaszła taka przemiana życia.
ks. Wenancjusz Zmuda
Source: czytanie