Rozważanie na poniedziałek, 4 sierpnia 2025

Dwa Mateuszowe obrazy ziarnka gorczycy mogą nam pomóc w zrozumieniu znaku rozmnożenia chleba: Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy (…). Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, jest większe od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki przylatują z powietrza i gnieżdżą się na jego gałęziach (Mt 13, 31b-32);
Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: „Przesuń się stąd tam!”, a przesunie się. I nic niemożliwego nie będzie dla was (Mt 17, 21). Pięć chlebów i dwie ryby to autentyczne „ziarnko gorczycy”, które w logice władzy, bogactwa, wpływów nie ma zupełnie znaczenia. Jednak w rękach Jezusa staje się pokarmem dla tysięcy zgromadzonych słuchaczy Jego nauki. Cudowne nakarmienie tłumów przywołuje 40 lat daru manny, którą żywił się wędrujący przez pustynię Izrael. Bóg troszczy się o swój lud, dostrzega jego potrzeby, rozumie ludzkie obawy rodzące się z całkowitej niewystarczalności posiadanych środków wobec ogromu potrzeb.
Znak rozmnożenia chleba i ryb jest zapowiedzią Eucharystii, pokarmu dającego życie wieczne. Uświadamia nam, jak bardzo to niewiele, które posiadamy i celebrujemy staje się pokarmem zdolnym zaspokoić każdy ludzki głód. Słowo Boże oraz Ciało i Krew Chrystusa w obliczu ogromu ludzkich potrzeb, wobec przemocy i niesprawiedliwości to „ziarnko gorczycy”. Jednak to nie mocą i inteligencją uczniów Jezusa zostały nakarmione tłumy. Uczniowie powierzyli Jezusowi swoje „nic”.

W Ewangelii Jana znajdujemy taką ocenę tej sytuacji: lecz cóż to jest dla tak wielu? (6, 9). W rękach Jezusa nasze „nic” zmienia się w pokarm. Wiara jak ziarnko gorczycy przenosi góry, a ptaki niebieskie znajdują swoje schronienie. Dlatego Ewangelia cudownego nakarmienia tłumów stawia nam pytanie, jak my powierzamy nasze „ziarnka gorczycy” Jezusowi? Nasza wiara, często poraniona wątpliwościami, nasza pośpieszna lub „zapomniana” modlitwa, Msze święte dalekie od „mistycznych doskonałości” to ziarna gorczycy, które w rękach Jezusa mogą stać się pokarmem. Tylko czy będziemy Mu posłuszni, jak uczniowie na pustkowiu?
ks. Maciej Warowny

Source: czytanie