Rozważanie na poniedziałek, 23 marca 2026

„Mojżesz polecił nam w Prawie…”. Cudzołóstwo ma tę szczególną cechę odróżniającą od innych wykroczeń, że nie można popełnić go w pojedynkę. Mojżesz poleca karać przez pozbawienie życia, to prawda, ale w takiej sytuacji na ławie oskarżonych jest miejsce dla obojga. Gdzie zatem faryzeusze i uczeni w Piśmie „zgubili” wspólnika w grzechu? Ten szczegół pokazuje, że nie o czystość obyczajów chodzi dziś oskarżycielom, ale o prowokację wobec Jezusa i precedens, który pozwoliłby oskarżyć Go wobec Rzymian, czy zdyskredytować Go wobec Żydów. Do oskarżycieli dociera w pewnym momencie, że obok kobiety jest jeszcze jedno wolne miejsce i jest ono boleśnie puste. Nie dopilnowali, może nie chcieli dopilnować, by wobec sądu stanęli oboje cudzołożący. Jednostronny sąd nad kobietą nie jest właściwym zastosowaniem Prawa. Ponadto praca sumienia wywołana przez Jezusa prowadzi ich do odkrycia, że każdy z nich do tego miejsca pasuje. To odkrycie sprawia, że kamienie zebrane do egzekucji stają się zbyt ciężkie, by je podnieść przeciwko aresztowanej kobiecie. Każdy ze zgromadzonych, począwszy od najstarszych, poczuł się postawiony na środku obok kobiety – z oskarżyciela przeszedł do roli oskarżonego.
Niezmiennie od pokoleń miejsce na środku przed Jezusem i oskarżycielami jest zarezerwowane dla mnie. Wobec Boga z jednej strony stoję zawsze jako ktoś, kto dopuszcza się braków w miłości. Jednocześnie wierzę, że te wszystkie moje braki, grzechy i świadome wykroczenia Jezus zabrał ze sobą na Krzyż, wziął je na siebie i wypełniając do końca wolę Ojca zanurzył w swojej doskonałej miłości do Niego.
Okazuje się, że mogę przyjąć jedną z trzech postaw. Mogę uznać siebie za sprawiedliwego w każdym aspekcie mojego działania i rzucać kamienie w kierunku każdego, kto niedomaga i jest grzesznikiem. Mogę skonfrontować się z moim grzechem i w bezradności uciec od Jezusa. Mogę też stojąc w prawdzie przed Panem uznać swoją odpowiedzialność i bezradność, oczekując na to, co powie Jezus. A owocem prawdy, jaką wyznaję wobec Pana jest Jego miłosierdzie – owoc krzyżowej drogi i poranka Zmartwychwstania. To najcenniejsze, co od Jezusa otrzymuję jako grzesznik. Warto stanąć w prawdzie przed Nim i wytrzymać do końca rozmowy.
Pytanie, z jakim zwracają się dziś Żydzi do Jezusa przygotowuje klucz do zrozumienia całej Ewangelii: „Kim Ty jesteś?” Jezusowa odpowiedź przychodzi najpierw jako echo spotkania Mojżesza z Bogiem przy krzewie gorejącym (Wj 3, 1-18). Bóg objawia tam swoje Imię, które tłumaczone jest na język polski: „Jestem, który jestem”. Odtąd to Imię będzie skarbem Izraela i podstawą jego wiedzy i doświadczenia bliskości Boga. Jezus mówi dziś, że wiara w to, że są to słowa opisujące także Jego samego otwiera wierzącym drogę do przebaczenia grzechów. Drugim argumentem opisującym tożsamość Jezusa będzie Jego wywyższenie, odczytane później jako wywyższenie na krzyżu. Śmierć krzyżowa, wszystkie jej konsekwencje i to, co po niej nastąpi będzie znakiem, że Ojciec towarzyszy Synowi, a Syn jest zjednoczony z Ojcem, co się wyraża przez doskonałe wypełnianie Jego woli.
Wyzwanie przed którym stanęli słuchacze Jezusa jest aktualne w każdym pokoleniu. Rdzeniem duchowego doświadczenia chrześcijan jest wiara w Jezusa Chrystusa jako Kogoś, kto z Ojcem dzieli wspólne Imię, godność, życie i moc. Owocem tej wiary jest odpuszczenie grzechów i wynikająca z niej wolność. Jak mówił papież Benedykt XVI – nie zbawia nas zbiór norm i zachowywanie przykazań, ale spotkanie z Osobą Jezusa Chrystusa. Doświadczenie Krzyża, widok ukrzyżowanego Jezusa może z jednej strony budzić zgorszenie i pokusę odrzucenia Go jako słabego i niezdolnego do ocalenia życia. Widok pustego Grobu jest z kolei kluczem do odczytania wszystkiego, co zdarzyło się wcześniej jako zrealizowanego planu Ojca – projektu naszego zbawienia. Dane jest nam co roku przeżywać Święta Paschalne, by z nowym zaangażowaniem i z nową wiarą patrzeć na Ukrzyżowanego, pobiec do pustego grobu Pana i dzięki temu potwierdzić w swoim sercu przekonanie, że dzieli On z Ojcem godność „Tego, który jest” i ma moc uwolnić nas od grzechu.
ks. Adam Łuźniak

Source: czytanie