Rozważanie na poniedziałek, 17 listopada 2025

Przejrzeć oznacza iść za Jezusem
Ostatniemu etapowi drogi Jezusa do Jerozolimy towarzyszą dwa znaki. Jezus wchodząc do Jerycha uzdrawia niewidomego, by następnie w mieście przyjąć gościnę u celnika Zacheusza. Te dwa wydarzenia – znaki określają misję Zbawiciela. Jezus przyszedł otworzyć nam oczy i chce być przyjęty przez grzeszników jako Mesjasz, który odmieni ich życie, nada mu nowy sens, uczyni je wartościowym, cennym zarówno dla nawróconego grzesznika, jak i dla wszystkich innych ludzi. Używa do tego najpierw otwarcia grzesznikowi oczu, „żeby przejrzał”, następnie wyprowadza grzesznika ze skupienia się na sobie, na swoich potrzebach i pragnieniach. Leczy go z auto-idolatrii. Owocem uzdrowienia jest pójście za Jezusem. On chce pociągnąć każdego człowieka, aby szedł za Nim, aby stał się Jego uczniem. Tylko ten, komu Jezus otwiera oczy, kogo przywołuje do siebie, może za Nim iść. Trudno liczyć na pomoc tłumów i gapiów. Ślepiec musi wołać pomimo tłumu, który go ucisza, pomimo wszystkich „dobrych rad”: „siedzieć cicho”, „nikt i tak na ciebie nie zwraca uwagi”, „nie krzycz, przeszkadzasz”. Jezus dostrzega najważniejszy wymiar tego wołania: Twoja wiara cię uzdrowiła. Czasownik „uzdrowić” możemy przetłumaczyć także inaczej: „twoja wiara cię uratowała, zbawiła”. Otwarcie oczu pozwala ślepcowi iść za Jezusem do Jerozolimy, iść na spotkanie tajemnicy krzyża i zmartwychwstania, iść na spotkanie tajemnicy Kościoła, który zrodzi się w męce Chrystusa, w Jego zmartwychwstaniu oraz zstąpieniu Ducha Świętego.
Drugie wydarzenie mające miejsce w Jerychu, dopełnia ten obraz. Zacheusz to grzesznik „ciekaw innego życia”. Jakby się znudził swoim grzechem, odkrył porażkę zrodzoną z grzechu. Przyjmując Jezusa do swojego domu Zacheusz dostrzega prawdziwą odpowiedź na pytanie o przyczynę swego cierpienia. Jest nią grzech. Oba te uzdrowienia, fizyczne wzroku i duchowe z idolatrii pieniędzy mają miejsce w mieście, które uchodzi za najstarsze na ziemi, a na pewno najniżej położone na ziemi, w największej depresji. Jerycho samym swym położeniem obrazuje najstarsze i najgłębsze cierpienie człowieka zrodzone z grzechu, którego skutkiem jest życie w ciemności. Z tej sytuacji Jezus wyprowadza na górę. Jerozolima to miejsce spotkania człowieka z Bogiem, miejsce, gdzie Bóg w jedyny i niepowtarzalny sposób chciał zamieszkać, aby okazywać człowiekowi swoje miłosierdzie. Jezus z otchłani grzechu prowadzi do Jerozolimy, aby tam każdy człowiek został skonfrontowany z prawdą krzyża i mocą zmartwychwstania. Niepowtarzalny, duchowy wymiar Jerozolimy dzięki męce, śmierci i zmartwychwstaniu staje się naturą Kościoła. Doświadczając Bożego miłosierdzia, grzesznicy stają się początkiem Kościoła, Bożego zwołania ludów. Kościół nie będzie już przywiązany do żadnego wzgórza, ale jest tam, gdzie są wierzący, którzy mają otwarte oczy, dostrzegają obecność Boga w całej historii świata, także w najtrudniejszych wydarzeniach. Jezus otwiera oczy ślepemu z Jerycha, aby w ten sposób pokazać, że także nam otwiera oczy. W jednym z gestów katechumenalnych biskup czyni znak krzyża na oczach katechumenów, mówiąc: Niech twoje oczy będą naznaczone krzyżem, abyś widział Boże światło. A czy ja widzę Boże światło w świecie, który mnie otacza?
ks. Maciej Warowny

Source: czytanie