Ewangelia pierwszego powszedniego dnia Adwentu wprowadza nas w konieczność przyjęcia Jezusa do naszego życia. Jednak nie chodzi o Jego fizyczną obecność, ale o wiarę w Jego autorytet i władzę nad całą doczesnością oraz uznanie mocy Jego słów, którym posłuszna jest każda ziemska rzeczywistość. Rozważany tekst denuncjuje tak wielkie „przyzwyczajenie się” do obecności Boga, że brak już jest w nim autentycznej wiary, relacji zaufania i gorliwego posłuszeństwa usłyszanym od Boga słowom. Pogański setnik znając obowiązujący żydów zakaz wchodzenia do pogańskich domów nie chce narazić Jezusa na nieczystość z tego powodu zaciąganą i ewentualne ataki faryzeuszów z powodu nieprzestrzegania Prawa. Jego doświadczenie wojskowego autorytetu rodzi w nim przekonanie, że samo słowo Jezusa ma moc dokonania cudu uzdrowienia. Tym samym wyznaje wiarę, że „Jezus jest Panem”, a przecież Paweł Apostoł napisze do Koryntian: Nikt też nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: «Panem jest Jezus» (1 Kor 12, 3b). Widzimy więc, jak bardzo Duch Święty nie jest związany żadnymi kryteriami, które człowiek uznaje za ważne.
Jeśli szczególną rolą Ewangelii, jak podkreśla to tekst Jana, jest wiara w Jezusa, której owocem jest życie wieczne (por. J 20, 31), opis uzdrowienia sługi setnika podkreśla wiarę, która nie jest zależna ani od przynależności do narodu wybranego, ani też nie jest owocem gorliwego spełniania praktyk nakazanych przez Prawo. W centrum wiary setnika jest osoba Jezusa, a w postaci setnika Mateusz podkreśla wiarę, która manifestuje się zaufaniem w wolę i słowo Zbawiciela. Podczas gdy żydowska mentalność przywiązuje olbrzymią wagę do materialnych znaków obecności Boga (świątynia) lub posłuszeństwa Prawu (filakterie, tefilin, mezuzy) prośba setnika podkreśla wewnętrzne przekonanie w skuteczność słowa Jezusa nawet wówczas, kiedy On sam fizycznie nie jest obecny.
ks. Maciej Warowny
Source: czytanie