Rozważanie na piątek, 3 października 2025

Według współczesnych standardów nauczanie Pana jest nieludzkie. Włosiennica? Popiół? Na Boga! Średniowiecze – zakrzykną obrońcy ludzkiej godności… Otóż Pan Jezus żył znacznie wcześniej i już o tym wspominał. A średniowiecze? Znało prawdę o człowieku znacznie lepiej niż my. Wiedziano, że człowiek sam z siebie jest niczym, ale umocniony Bożą łaską wobec wyzwań, którym musi sprostać, może niemal wszystko. Dziś coś nam się pomieszało. Wydaje nam się, że sami z siebie jesteśmy bogami, a kiedy pojawiają się pierwsze trudności miażdżą nas one jak walec. Może gdyby było w użyciu więcej włosiennic i popiołów, lepiej zdawalibyśmy sobie sprawę z własnej kruchości i w obliczu przeszkód nie uciekalibyśmy do przysłowiowej mysiej dziury.
Rzecz jasna popiół i włosiennica są tylko znakiem, symbolem naszego podejścia do rzeczywistości. Szukanie siły w Bogu i wzmacnianie swojego ducha pracą nad sobą i samoograniczaniem się stanowią wielką szansę na odzyskanie spójnej i stabilnej kondycji, której nie rozchwieją życiowe trudności. To nazywa się właśnie NAWRÓCENIEM. Może prawdziwe są słowa – ,,Trudne czasy tworzą silnych ludzi, silni ludzie tworzą dobre czasy, dobre czasy tworzą słabych ludzi, a słabi ludzie tworzą trudne czasy.” (G.Micheal Hopf). Na jakim etapie jesteś dziś Krakowie, Warszawo, Malborku czy Szczyrku? Co usłyszeliby od Jezusa wasi mieszkańcy? Kiedy nawet piątkowe powstrzymanie się od mięsa dziś przekracza możliwości tak wielu…
o. Michał Nowak OFM Conv

Source: czytanie