Rozważanie na piątek, 20 marca 2026

Codzienne widoki… Ci sami ludzie… Sąsiadka z wiklinowym koszykiem jadąca na rowerze na targowisko. Listonosz szybkim krokiem przemierzający ulice, lekko przechylony na stronę zbyt ciężkiej torby. Wagarowicz leniwie spoglądający na sklepowe witryny. Babcia odprowadzająca wnuka do przedszkola. Jakie to banalne! Jakie to niemedialne!
Kultura, w której przyszło nam żyć wciąż szuka sensacji, nadzwyczajności, dziwaczności. Zaledwie zdąży to pokazać, już szuka czegoś następnego, dając złudne przekonanie, że gdzieś, tam, to się dopiero dzieje. A u nas? Nuda i apatia…
Otóż zwyczajność jest najcenniejsza z powodu… jej samej. To właśnie w zwyczajności objawia się Pan. Nie w szaleństwach i ekscentryzmie. W codziennej rutynie, małomiasteczkowej, dusznej czasami atmosferze, w przewidywalności dnia i w zwykłych zadaniach. Większość z nas właśnie taki żywot prowadzi…
Dlatego nie dajmy się zwieść… Pan mówi dziś – znacie mnie, wiecie skąd jestem… Z takiego samego małego miasta jak wy, ze stolarskiego warsztatu, z nieciekawej okolicy, z moralnie wątpliwych obszarów kraju. Ale to jestem ja, wasz Jezus, wasz Zbawiciel, Syn Ojca. Nie musisz jechać na „Narodowy”, na wielkie uwielbienie.
Wystarczy, że wejdziesz do swojego parafialnego kościoła. Tam cała jego zwyczajność opowie ci o mnie. Tam spotkasz mnie na pewno…
o. Michał Nowak OFM Conv

Source: czytanie