Rozważanie na piątek, 16 października 2026

Wyobraźcie sobie, że każde podłe słowo, obmowa, oszczerstwo, szeptana na ucho plotka, wulgaryzm wypowiedziany pod nosem, wszystko, co tak pieczołowicie otaczamy tajemnicą, nagle staje się jawne. Na przykład w postaci siniaka na ciele – jedno słowo to jeden siniak. I nagle świat zamienia nam się w… wioskę Smurfów. Możliwe, że zabrakłoby miejsc na ciele, a niebieski szybko zamieniłby się granat, a potem w czerń. Czyli właściwy kolor do zobrazowania kwasu faryzeuszów. Obłuda, czyli wielka gra, udawanie. Że go lubię, że się z nim zgadzam, że nie mam nic przeciwko jego propozycjom, że popieram jego plany, że rozumiem jego motywacje, że może na mnie liczyć… Wobec każdego inna maska – byle się nie pomylić i pamiętać co i do kogo się mówiło. A bycie sobą? Owszem, po powrocie do domu… Ale chwila… Tam też nie… Bo przecież jest jeszcze Bóg – On jest skrupulantem, nawet włosy lubi mieć przeliczone. Jego oszukać trudniej. Ale może nie chodzi o to, żeby oszukiwać Jego. Wystarczy oszukać samego siebie. Jestem wierzący. Co to znaczy? Obowiązki życia religijnego spełniam… No, może nie zawsze, ale staram się…
Uwielbiam te sformułowania… Staram się – być dobrym człowiekiem, nie grzeszyć, zachowywać przykazania. A tak konkretnie, to jak się starasz? Opowiedz mi o staraniach minionego tygodnia… Opowiedz Jemu… No i coś tam burczymy pod nosem… A może wszystko dlatego, że zrezygnowaliśmy z bojaźni Bożej – nie specjalnie nas grzeje, czy ziębi niebezpieczeństwo potępienia, bo my wierzymy w Boga miłosiernego, czyli takiego co mruga do nas oczkiem i jest wyrozumiały bardziej niż nasza babcia, której wmawialiśmy, że my z tą koleżanką właśnie szliśmy do kościoła, a ona jest w szlafroku, bo… u niej w akademiku nie ma dziś wody. Babcia myślała – „słodki idiota, ale i tak go kocham”. Przecież z Bogiem nie może być inaczej…
Majestat, który ma pełną i absolutną władzę nad naszym życiem, jego historią i jego przyszłością. A my bawimy się z Nim ciągle w chowanego, traktując Go jako niekonieczny dodatek do życia. A piasek w klepsydrze życia wyznacza godziny i dni. Może już czas na prawdę… Może czas zadrżeć przed Majestatem.
o. Michał Nowak OFM Conv

Source: czytanie