Rozważanie na piątek, 13 czerwca 2025

Anegdoty, które są całkiem prawdziwe, mówią o dziewięciolatkach, którzy spowiadają się z cudzołóstwa… Jeśli ich spytać co to znaczy, odpowiedzą, że dwa dni temu spali u babci… Uśmiechamy się, ale oni choć tego nie rozumieją (bo zwykle nikt nie ma odwagi im wytłumaczyć), to traktują to jako sprawę bardzo poważną, podczas gdy…
Dorośli jakby nieco mniej, jakby coraz mniej… Wszak to „tylko” seks. Taki sport, sposób na stracenie kalorii, rozładowanie napięcia, chwilę przyjemności w tym trudnym życiu. Nie róbmy z tego wielkiego „hallo”.
Oczywiście Kościół, księża… Ci zawsze byli „zafiksiowani” na seksie. Ciekawe dlaczego? (Temu pytaniu oczywiście towarzyszy dwuznaczny uśmiech).
A może dlatego, że człowiek rzeczywiście został stworzony na obraz i podobieństwo Boga, a jego seksualność nie została mu dana przede wszystkim do zabawy i dla przyjemności? A może dlatego, że tę ludzką godność profanują zachowania zwierzęce, instynktowne, pomijające rozum i wolę? A może dlatego, że w dzisiejszej Ewangelii pada słowo „piekło”? A może dlatego, że rozwiązłość powoduje ogrom nieszczęścia, nad którym wszyscy ubolewają, ale którego autorzy nie chcą wziąć zań odpowiedzialności?
Jeśli marzy nam się lepszy świat, to może warto rozpocząć od panowania nad samym sobą. W każdej dziedzinie.
o. Michał Nowak OFM Conv

Source: czytanie