Zaproszeni do wiary Abrahama, który wbrew nadziei uwierzył nadziei.
Droga ucznia Jezusa, to jest droga wiary. Razem z Jezusem powracamy na drogę Ewangelii św. Mateusza.
Powracamy do Kafarnaum.
Jezus, w domu Piotra, uzdrowił sparaliżowanego człowieka. I wychodząc z Kafarnaum następuje niezwykłe spotkanie spojrzeń Jezusa i Lewiego celnika Mateusza.
Jezus powołuje celnika na ucznia i zaprasza go do grona dwunastu. Mateusz z kolei, zaprasza Jezusa do swego domu.
Kogo mógł zaprosić?
Swoich przyjaciół, czyli celników i grzeszników. Celnicy nie cieszyli się w Izraelu, czasów Jezusa, żadną estymą, nikt ich nie lubił, a wręcz nienawidził. Zbierali procent dla siebie, potężny, i zbierali podatki dla rzymskiego okupanta.
Kto takich lubi?
My często wszystko przeliczamy. Wiemy ile co kosztuje. Ile kosztuje wykształcenie, służba zdrowia. Często mówimy: jak masz problem, licz na siebie. I zapominamy o tym, że chrześcijanin liczy na Jezusa i pokłada nadzieję w mocy Jego słowa.
Będąc na uczcie Lewiego, Jezus cytuje fragment proroka Ozeasza. Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, bardziej poznania Boga niż całopaleń.
Poznać Boga, poznać Jego miłosierdzie, rozpoznać Jego spojrzenie i rozkoszować się Jego przebaczeniem.
ks. Wenancjusz Zmuda
Source: czytanie