Wyobraźcie sobie, że każde podłe słowo, obmowa, oszczerstwo, szeptana na ucho plotka, wulgaryzm wypowiedziany pod nosem, wszystko, co tak pieczołowicie otaczamy tajemnicą, nagle staje się jawne. Na przykład w postaci siniaka na ciele – jedno słowo to jeden siniak. I nagle świat zamienia nam się w… wioskę Smurfów. Możliwe, że zabrakłoby miejsc na ciele, a niebieski szybko zamieniłby się granat, a potem w czerń. Czyli właściwy kolor do zobrazowania kwasu faryzeuszów. Obłuda, czyli wielka gra, udawanie. Że go lubię, że się z nim zgadzam, że nie mam nic przeciwko jego propozycjom, że popieram jego plany, że rozumiem jego motywacje, że może na mnie liczyć… Wobec każdego inna maska – byle się nie pomylić i pamiętać co i do kogo się mówiło. A bycie sobą? Owszem, po powrocie do domu… Ale chwila… Tam też nie… Bo przecież jest jeszcze Bóg – On jest skrupulantem, nawet włosy lubi mieć przeliczone. Jego oszukać trudniej. Ale może nie chodzi o to, żeby oszukiwać Jego. Wystarczy oszukać samego siebie. Jestem wierzący. Co to znaczy? Obowiązki życia religijnego spełniam… No, może nie zawsze, ale staram się…
Uwielbiam te sformułowania… Staram się – być dobrym człowiekiem, nie grzeszyć, zachowywać przykazania. A tak konkretnie, to jak się starasz? Opowiedz mi o staraniach minionego tygodnia… Opowiedz Jemu… No i coś tam burczymy pod nosem… A może wszystko dlatego, że zrezygnowaliśmy z bojaźni Bożej – nie specjalnie nas grzeje, czy ziębi niebezpieczeństwo potępienia, bo my wierzymy w Boga miłosiernego, czyli takiego co mruga do nas oczkiem i jest wyrozumiały bardziej niż nasza babcia, której wmawialiśmy, że my z tą koleżanką właśnie szliśmy do kościoła, a ona jest w szlafroku, bo… u niej w akademiku nie ma dziś wody. Babcia myślała – „słodki idiota, ale i tak go kocham”. Przecież z Bogiem nie może być inaczej…
Majestat, który ma pełną i absolutną władzę nad naszym życiem, jego historią i jego przyszłością. A my bawimy się z Nim ciągle w chowanego, traktując Go jako niekonieczny dodatek do życia. A piasek w klepsydrze życia wyznacza godziny i dni. Może już czas na prawdę… Może czas zadrżeć przed Majestatem.
o. Michał Nowak OFM Conv
Source: czytanie