Rozważanie na czwartek, 1 października 2026

Jezus posyła… Bo takie jest Serce Ojca rozpalone pragnieniem dotarcia do człowieka… Bóg jest nieustannie w tej miłosnej podróży. Od kiedy człowiek otworzył się na grzech i uwikłał się w jego konsekwencje, Bóg go szuka. Szuka każdego człowieka i tęskni, tak bardzo tęskni… Dlatego posyła, bo najnormalniejszą drogą, którą Bóg obiera żeby dotrzeć do człowieka jest drugi człowiek. On posyła człowieka do człowieka. Daje nam siebie nawzajem.
Spróbuj tak zrozumieć każdego człowieka, którego spotkasz dzisiaj, jako drogę, którą Bóg obiera, żeby dotrzeć do ciebie. Nawet jeżeli obecność tego człowieka nie będzie dla ciebie łatwa, a to co i jak będzie mówił, wymagające i głęboko dotykające, spróbuj przyjąć go, zrozumieć jako drogę Boga, który w swojej nieskończonej miłości garnie się do ciebie.
Spróbuj też zrozumieć siebie, w twoim tu i teraz, w sytuacjach, sprawach, które są obecnie treścią twojego życia, jako drogę, którą Bóg tak bardzo pragnie obrać, żeby dzisiaj dotrzeć do kogoś.
Do kogo…?
Podnieś wzrok i zobacz ile potrzeb, ile ludzkiego głodu wokół ciebie…
Skoro to ty czytasz te słowa, bądź pewien, że Bóg chce właśnie przez ciebie dotrzeć do kogoś. Chce do niego dotrzeć tobą. I daje tobie moc i władzę nad złem i władzę leczenia. Pozwolisz Bogu odbyć dzisiaj tę cudowną podróż Miłości…?
o. Maciej Sierzputowski CSSp

Source: czytanie