Jezusowe spojrzenie i Jezusowe słowo wezwania ma w sobie moc przywracania wolności i wyprowadzania ze świata grzechu i śmierci w przestrzeń życia. Jezus zobaczył Mateusza i wezwał go do drogi za sobą. Siłą Jezusowych słów Mateusz opuszcza środowisko, które trzymało go w grzechu i idzie za Jezusem. Mateusz powstał – „anastas” – co wyraża czasownik będący podstawą do późniejszego określenia Zmartwychwstania Jezusa – „anastasis”. Słowo Jezusa wyprowadza z grobu, pozwala zmartwychwstać, powrócić do życia dla Królestwa Bożego. Jezus wzywając daje siłę do wykonania poleconego zadania. Jego Słowo ma moc i obdarza mocą.
W dzisiejszej ewangelii spotykają się dwa spojrzenia na człowieka. Jezusowe spojrzenie dostrzega grzech ale i całą głębię ludzkiego potencjału. Faryzejskie spojrzenie dostrzega grzech i skreśla grzesznika. Nawrócony Mateusz staje się świadkiem Jezusowego miłosierdzia i znakiem zapraszających innych, którzy tęsknią do podobnego obdarowania.
Postać Mateusza jest ikoną naszych kompromisów, naszego uwikłania w podwójną służbę i w świat grzechu, który daje pozorne materialne zyski a jednocześnie pełzająco ogarnia i ostudza serce oddalając je od Boga. Gdy słuchamy Bożego Słowa pozwólmy sobie na luksus otwarcia serca przed Jezusem by On mógł spojrzeć na nie jak spojrzał na Mateusza, zawołać nas i wyprowadzić ze świata grzechu i szkodliwych kompromisów. Bez lustra naszej duszy, którym jest Ewangelia i Jezusowe spojrzenie, nie potrafimy poprawnie ocenić stanu swego serca i przyznać się do grzechu. Nie potrafimy tym bardziej wyjść ze strefy grzechu. On jak pasterz wyprowadza na bezpieczne pastwiska. Uzdrowionych czyni świadkami zdolnymi do prowadzenia innych ku Chrystusowi. Eucharystia to wydarzenie, w czasie którego zasiadamy z Panem do posiłku, w którym On nas karmi Sobą i jak dobry Lekarz uzdrawia nasze serca.
ks. Adam Łuźniak
Source: czytanie