Wielka Sobota. Wielka cisza kościoła, wielkie czuwanie.
Pozostaje nam liturgia godzin, spoczynek szabatu i czekanie na noc czuwania, na noc zmartwychwstania.
A w tę noc będziemy się zanurzać w moc Bożego słowa. Ogarnie nas liturgia światła i wniesiemy paschał, później będzie moc słowa, będzie liturgia chrzcielna, czyli woda, i będzie chleb, czyli Eucharystia.
I będziemy szli poprzez noc, prowadzeni przez światło Bożego słowa.
Cztery noce ludzkości: noc stworzenia, noc Abrahama, noc wyjścia z Egiptu i noc proroków, czyli czekanie na Mesjasza.
W czasie trwającej nocy-ciemności, Bóg, który jest światłością, stwarza dzień-światło, stwarza świat z nicości i stwarza człowieka, na swój obraz, i podobieństwo, ulepiając go z prochu ziemi.
I mamy noc wyjścia z Egiptu. To z jednej strony, w czwartek czytaliśmy czytanie o baranku paschalnym, który ratował pierworodnych synów Izraela, i mamy ten drugi element żydowskiej paschy, Bożej interwencji, czyli wyruszenie w drogę i przejście przez morze. To wszystko dokonuje się mocą Boga. Przejście Pana, który walczy za swój lud, który swój lud chroni i go prowadzi.
I mamy słowo proroków, które nas prowadzi do przyjęcia Chrystusa jako Pana i Zbawiciela.
Razem z kobietami szukamy Chrystusa ukrzyżowanego, a aniołowie kierują nas, żebyśmy szukali Tego, który zmartwychwstał i żyje. Oni mówią do kobiet: 'Nie ma Go tu, zmartwychwstał i żyje’.
To ciekawe, że na świadków przesłania o zmartwychwstaniu, tej dobrej nowiny, że oto powstał z martwych, Chrystus Pan wybiera te najsłabsze elementy, wybiera kobiety. Ich świadectwo w sądach w tamtym czasie zupełnie się nie liczyło. Ale Pan Bóg kocha to, co jest pokorne, to, co jest słabe, to, co liczy na Niego, a nie na własne siły. I czyni z kobiet, w tym szczególnie z Marii Magdaleny, apostołki. Maria Magdalena nazywana jest Apostołką Apostołów. Ona zaniesie wieść, że zmartwychwstały Jezus zaprasza uczniów do Galilei, do miejsca, gdzie wszystko się zaczęło.
Zbiera ich na nowo, daje im moc Ducha i rozsyła ich na świat cały, żeby opowiadali o tym co widzieli i czego byli świadkami.
ks. Wenancjusz Zmuda
Source: czytanie