Bóg uwielbia rozmawiać. Kocha spotykać się, rozmawiać, wymieniać zdania, myśli, dzielić się pragnieniami. Bóg obsiewa swoim słowem i czyni to z niezwykłą hojnością i, tak czysto po ludzku, zupełnie bez zdrowego rozsądku, bo… sieje wszędzie, nawet tam, gdzie nie ma możliwości, żeby cokolwiek wzrosło. Taki On jest.
Wierzy w człowieka, wierzy w ciebie zawsze. Ty tak łatwo tracisz wiarę w siebie, a Bóg wierzy w ciebie ZAWSZE. Zawsze na ciebie liczy. Nieustannie obsiewa cię swoim słowem. Nie czeka, aż będziesz gotów. Udziela hojnie swojego słowa każdej twojej niegotowości. Nawet kiedy upadniesz w ciężki grzech, On wierzy w ciebie, nie pozostawia cię samego i, mimo, że nie jesteś godny, nadal obsiewa cię swoim słowem. „Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona moja dusza” (por. Mt 8,8). Nie musisz zasługiwać na ten dar. Otrzymujesz go nie z jakiegoś powodu, za coś, ale pomimo wszystko. Bóg obsiewa cię swoim słowem, mówi do ciebie, pragnie z tobą rozmawiać dlatego, że jesteś. Dlatego, że jesteś Jego umiłowanym synkiem, ukochaną córeczką.
o. Maciej Sierzputowski CSSp
Source: czytanie